<<  Airsoft  Club  Ełk  >>  
Poradnik  
Home Nowości Drużyna Uzbrojenie Zasoby Kontakt  
Airsoftowy Klub w Ełku,  Mazury, Polska  

Home

 

Tekst dla początkujących.

Siedem Wtajemniczeń, czyli o tym co każdy Airsoftowiec wiedzieć, a z czasem może i posiadać powinien.

Istnieje pogląd, że aby dobrze się bawić w AirSoft należy wydać ogromne pieniądze, a nie mając jakiegoś drobiazgu jest się gorszym i nie ma sensu przychodzić na rozgrywki. Według mnie ten pogląd jest mylny i o tym właśnie chcę się opowiedzieć.

Wtajemniczenie 1. Gogle ochronne.

Nie można nawet myśleć o zabawie w AirSoft dopóki nie posiada się gogli ochronnych o odpowiedniej klasie wytrzymałości. Bez gogli / okularów nie należy nawet na 100 metrów podchodzić do terenów rozgrywek. Atestowane gogle w sklepach BHP można kupić nawet poniżej 10 PLN. Inwestycja niewielka, ale bez niej nie powinniśmy się pojawiać na żadnej zabawie.

Co możemy robić mając jedynie gogle? Ano możemy myśleć i opracować (najlepiej docelowo opisać a im bardziej szczegółowo tym lepiej) scenariusz a być może nawet kampanię w której będą występowali cywile, szpiedzy, zakładnicy itp. Oczywiście może być to każdy rodzaj taktyki np. 

czarna:

osoba bez uzbrojenia i munduru ma zanieść lub podjąć okup złożony terrorystom który ...
możesz być VIP'em którego trzeba żywego i "nieuszkodzonego" doprowadzić do odpowiedniego miejsca a zamachowiec, niekoniecznie sam, dysponuje przecież ...
zakładnicy których terrorysta wykorzystuje jako żywe osłony muszą się przemieszczać razem z nim (nawet kilka osób jedynie w goglach!) do miejsca podstawienia transportu kołowego a następnie przesiadka z samochodu do samolotu lub śmigłowca, gdy w tym czasie oddział antyterrorystyczny ma obezwładnić / zlikwidować terrorystę ...
negocjator ma za zadanie uwolnić grupę osób uwięzionych przez grupę terrorystyczną (w grupie osób mogą być też uzbrojeni funkcjonariusze w cywilu) i bez broni w cywilnym ubraniu ma spełnić swoją misję ...

lub zielona

oficer wywiadu który w cywilnym przebraniu udając mieszkańca wsi ma za zadanie dowiedzieć się jak są rozmieszczone jednostki przeciwnika nie zbliżając się do nich na odległość strzału ...
doradca wojskowy przysłany do republiki bananowej by szkolić oddziały ma dodatkową "cichą" misję o której wiedzą nieliczni ...
cywilny pracownik fabryki broni chemicznej ma za zadanie przekazać tajne kody uruchamiające głowice bojowe oddziałom odciętym przez wroga, ponieważ łączność radiowa jest niepewna a wróg podsłuchuje nawet kodowane pasma ...
tubylec który musi podczas rozgrywki przekazywać zwaśnionym stronom informacje o położeniu oddziałów przeciwnika ...

Jak widać wystarczy jedynie wysilić wyobraźnię i mamy gotowy scenariusz (niekoniecznie krótki) w którym jest miejsce dla osób jedynie w goglach. Oczywiście grupa z czasem będzie nalegała na doposażenie się i oczywiście będzie miała rację. Ilość takich scenariuszy oczywiście można mnożyć ale z czasem znudzą się one nawet osobie która bez możliwości strzelania będzie uczestniczyła w rozgrywkach. Jest to rozwiązanie "na kilka strzelanek". Zazwyczaj osoby zaczynające swoją przygodę z AirSoftem mają wielki "głód krwi", który można zaspokoić jedynie "zastrzeleniem" dużej ilości przeciwników. A do tego potrzeba repliki strzelającej kuleczkami.

Wtajemniczenie 2. Replika miotająca kulki.

Pamiętać należy, że bez miotania kuleczek 6 mm nie ma AirSoftu, pozostaje zatem koniecznością zaopatrzenie się w replikę broni. Oczywiście pojawia się natychmiast pojęcie ASG jako Air Soft Gun czyli "Broń AirSoftowa". Co wybrać to temat którego niektórzy uważają, że rozwijać nie należy. Każdy ma inne możliwości finansowe jak też gust i upodobania zacznijmy zatem od tego co polecam. Jest to oczywiście moje prywatne zdanie i nie każdy musi się z nim zgadzać.

Repliki sprężynowe. Tu jedynym polecanym wariantem z racji niskiej ceny mogą być jedynie repliki broni krótkiej. Zasięg w przypadku broni krótkiej nie powinien moim zdaniem przekraczać 30-35 metrów bo po co większy zasięg? Z pistoletu wycelować się dokładniej nie da, a większy zasięg może eliminować z powodu wysokiej energii replikę do walk na dystansie "bezpośrednim" spotykanym w CQB. A czasami nawet manewrowość sprężynowego pistoletu może go predysponować do użycia na niewielkie odległości na przykład w przypadku posiadania bardzo długiego karabinu AEG.

Oczywiście można też myśleć o sprężynowej replice broni długiej ale ma to w moim przekonaniu sens jedynie w przypadku karabinów snajperskich o celnym zasięgu równym lub niewiele ustępującym niemodyfikowanym mocowo replikom AEG. Mniejszy zasięg to ciągłe frustracje użytkownika - po jednym niecelnym strzale do osoby posiadającej replikę AEG zazwyczaj nie ma możliwości oddania drugiego - seria z karabinka automatycznego zazwyczaj nie pozostawia złudzeń kto w takim pojedynku przegra.

Z obecnych obecnie na rynku replik poleciłbym repliki pistoletów znanych producentów wyposażonych Hop-Up ustawialny na kulki o masie 0,2g. Dają wystarczający dla pistoletów zasięg a masa kulki powoduje, że celność jest wystarczająca. Karabinów snajperskich zbyt wielkiego wyboru nie ma i trzeba się dobrze zastanowić, czy zamiast niego nie kupić lepiej karabinka AEG produkcji chińskiej z metalowym Gear Box'em i osiągami porównywalnymi z markowymi replikami.

Repliki gazowe. Pistolety samopowtarzalne często z funkcją Blow Back i karabinki snajperskie. To trochę droższa opcja poprzedniego wyboru. W zamian za większe pieniądze mamy tutaj funkcję automatycznego przeładowania. W przypadku karabinów snajperskich - ewentualnie większy zasięg lub celność. Ma to swoje wady - na krótsze dystanse z silnej repliki gazowej lepiej nie strzelać - można lekko pouszkadzać kolegów. Do wad należy zaliczyć spadek osiągów w niższych temperaturach oraz to, że w przypadku tańszych modeli może wystąpić zamarznięcie zaworu gazowego, a co za tym idzie ulotnienie się pędnika i w rezultacie pozostajemy bezbronni.

Repliki elektryczne. Obecnie na rynku oprócz stosunkowo drogich markowych replik produkcji Japońskiej i firm od dłuższego czasu obecnych na rynku pojawiły się tańsze ich odpowiedniki z Państwa Środka o cenie często dwukrotnie niższej niż odpowiedniki z firm od dawna istniejących na rynku. Moim zdaniem główna i podstawowa "broń" gracza AirSoftowego to właśnie karabinki elektryczne. Możliwość prowadzenia ognia automatycznego, zasięg stosunkowo wyrównany, regulowany Hop-Up - to wszystko pozwala dostosować replikę do swoich konkretnych wymagań, a nawet do specyficznych wymagań danego scenariusza poprzez np. zmianę kulek lżejszych na cięższe.

Pamiętajmy można zacząć od czegoś co kiedyś będzie nam służyło jako broń boczna (pistolet), a z czasem kupić "broń główną".

AEP. Ta swoista odmiana elektryków, to moim zdaniem oddzielna kategoria replik w chwili obecnej reprezentowana przez trzy repliki. W kolejności ukazania się: Glock 18, Beretta 93R, H&K MP7. Osiągi są niższe niż "dorosłych" karabinków AEG, cena wyższa niż replik AEG z Chin. Oferta w chwili obecnej w moim przekonaniu ukierunkowana do osób pasjonujących się zabawami w CQB lub fanatycznymi miłośnikami danych replik. Ani jest to tanie, ani nie ma fenomenalnych osiągów (szczególnie do taktyki zielonej).

Wtajemniczenie 3. Ubiór maskujący.

Mając już gogle i replikę wcześniej czy później zaczniemy się rozglądać za czymś co nas ukryje przed spojrzeniami innych graczy. Tutaj nie trzeba się rozwodzić. Kamuflaż ma maskować w warunkach w jakich najczęściej odbywają się zabawy. Kilka porad:

Najlepiej na początku zapoznać się z cenami sprzętu, aby nie było zaskoczenia, że jakiś niezbędny nam "drobiazg" kosztuje krocie. Najlepiej śledzić ceny na bieżąco w serwisie www.allegro.pl Wybór wzoru kamuflażu. Jest tego multum. Dobrze jest uzgodnić z grupą, że wybieramy jeden typ kamuflażu lub każdy zbiera co mu się podoba. Najczęściej wybierane są kamuflaże dużych armii wielkich krajów. Są zazwyczaj dostępne tak nowe jak i z demobilu a czasem nawet podróbki, z Chin oczywiście. A zatem dla każdego coś na jego kieszeńNie trzeba od razu dysponować całością umundurowania, można je kupować po jednej sztuce w miarę pojawiania się finansów lub określonej części munduru w pasującym nam rozmiarze. Dobrze jest też wybrać jakiś konkretny fason munduru. Mimo iż bez wątpienia ciekawie będą wyglądały spodnie wprowadzone w 1955 roku z bluzą wprowadzoną w 1998 - mimo nawet materiału z tym samym wzorem kamuflażu jakoś się to "nie komponuje"Niektóre armie jak np. amerykańska mają różne rodzaje materiałów z których szyte są mundury. Są to mundury do różnych stref klimatycznych lub na różne pory roku. Polecam mundury letnie - pod spód można włożyć coś cieplejszego jak jest zimniej, a latem mniejsze pocenie to mniejsze parowanie gogli i mniejsze przywołanie czasami bardzo dokuczliwych owadówDla osób z najmniej zasobnym portfelem - można się zaopatrzyć w drelichowe ubrania ochronne w sklepach BHP we wzorach kamuflujących - cena niska, krój odpowiadający cenie, ale maskuje. W dobrych sklepach BHP mających spory asortyment odzieży można nawet wybrać wzór kamuflażu (najczęściej nawiązujący do konkretnego wzoru widziałem już polską panterę wz. 93, woodland, flecktarn i DPM), no i na miejscu można dobrać rozmiar. Dodatkowo absolutnie nikt z Policji czy Żandarmerii Wojskowej się do nas nie przyczepi, że mamy na sobie mundur - to ubranie robocze ze sklepu BHP :)

Wtajemniczenie 4. Buty.

Bez wątpienia trzeba wybrać obuwie które trzyma stopę w kostce. To swoista inwestycja w bezpieczeństwo pozwalająca nie zastanawiać się nad każdym krokiem aby nie wywichnąć nogi, dodatkowo przy wzmocnionej ochronie dolnej części nogi nad kostką. Oczywiście buty wojskowe są najlepsze (można nawet jak ktoś ma odpowiednie zasoby finansowe dobrać obuwie do munduru choć zazwyczaj nie jest to rozwiązanie tanie), ale można znaleźć buty czy to zimowe, czy w sklepie BHP czy też zawsze modne od czasów subkultur młodzieżowych "glany". Ważna jest podeszwa - gruba i z głębokim protektorem. Buty każdy dobiera "pod siebie" tutaj trzeba samemu się przekonać co będzie dla nas dobre.

Wtajemniczenie 5. Oporządzenie.

Mając mundur można oczywiście nosić magazynki i całe pozostałe "barachło" w kieszeniach, ale o wiele bardziej bojowo i wygodniej nosić wszystko na sobie. Mając już mundur określonej armii czy też własne preferencje można zacząć kompletować oporządzenie. Tu do indywidualnego wyboru pozostaje kamizelka taktyczna czy też pas nośny z szelkami. Wybieramy to czego będziemy potrzebować np. korzystając z jednego Hi-Cap'a nie będziemy potrzebować ładownic na magazynki. Przykładem doboru oporządzenia może być kabura na pistolet, która może być np. udowa czy też na pasie nośnym albo jeszcze w innym miejscu wygodnym dla użytkownika. Tutaj dodam od siebie drobną anegdotę. Najwygodniejszego umieszczenia kabury z pistoletem szukałem przez prawie 3 lata. Magazynki i wszystko inne zajęło mi stosunkowo niewiele czasu od 2 do 6 miesięcy, za to wypracowałem sobie takie ułożenie wszystkich modułów oporządzenia, że mogę wszystko ze swojego Alice wyciągać nie tylko z zamkniętymi oczami ale nawet będąc w ruchu, a najpotrzebniejsze rzeczy nawet w biegu.

Wtajemniczenie 6. Łączność radiowa.

Pamiętam czasy, że kolegę z klasy, który od ojca ze stanów dostał zabawkowe Walkie Takie o zasięgu 100 m głosem i ok. 300 m alfabetem Morse'a Milicjanci spisali za posiadanie nielegalnych środków łączności, a ile było tłumaczenia i nieprzyjemności. Dzisiaj jest o wiele łatwiej, za stosunkowo niewielkie (od nawet ok. 100 PLN) pieniądze każdy może mieć zabawkę o zasięgu do 5 km (zawsze tak są reklamowane radia PMR) nierzadko od razu wyposażoną w zestaw nagłowny / słuchawkowy. Oczywiście inwestycja w środki łączności otwiera zupełnie inne możliwości tak taktyczne jak i scenariuszowe. Nawet nie posiadając repliki o dalekim zasięgu możesz zamaskowany kierować ogniem swojej grupy, ukazywać kierunki z których nadciąga przeciwnik itp. Oczywiście nie na darmo wspomniałem o zestawie słuchawkowym / nagłownym. Pozwala on bez powiadamiania całej okolicy odbierać i nadawać. Możemy mówić szeptem a słuchawka przy uchu pozwoli na uniknięcie wykrycia przez przeciwnika o dobrym słuchu.

Wtajemniczenie 7. Kampanie i scenariusze.

Oczywiście po uzyskaniu wszystkiego okazuje się czasami, że "głód krwi" już ustąpił chęci wykorzystywania taktyki, planowania i zdobywania umiejętności wymagających kondycji i celem samym w sobie przestaje być "wybicie do nogi" nieprzyjaciela, choć oczywiście sprawia wielką frajdę, ale wykonanie zadania jakie niesie scenariusz, czasami nawet bez "rozlewu krwi" a liczyć się może oszukanie lub wystrychnięcie na dudka przeciwnika. Ciekawe w rozgrywaniu są kampanie. Kampania to ciąg scenariuszy które pozwalają na powrót do zabawy osób które w poprzednim scenariuszu "zostały zabite". Oferują dodatkowo zawsze coś nowego następującego bezpośrednio po sobie. Oczywiście nawet w ramach jednego scenariusza może być pozwolenie na powrót "zabitych" do gry - wszystko jest do ustalenia i zaplanowania w scenariuszu. Do ciekawych urozmaiceń można zaliczyć ograniczenia czasowe lub też ilości amunicji.

Podsumowanie.

AirSoft jest grą która wymaga fair play. Dobry humor, duch walki i zadowolenie z zabawy pozwolą przezwyciężyć wszelkie przeciwności. Ruch na powietrzu, obcowanie z przyrodą tak ostatnio poniewieraną przez ludzkość jest czymś nie do oszacowania szczególnie dla ludzi prowadzących "zabiurkowy" tryb życia. To, że czegoś nam brakuje lub nie umiemy czegoś nie ma czasami znaczenia, przecież liczy się dobra zabawa w doborowym towarzystwie...

Tekst by Medium (C) 


Ostatnia modyfikacja: 13 marca, 2006
(C) by Pik&ACE
Serwis sponsorowany przez firmę ElkNet s.c. - Usługi Internetowe